Dajesz mu wszystko, a on…

Nie odchodź To nie jest kolejny tekst o „kochaj siebie”.To jest o Tobie.O tym, co robisz, żeby ktoś pokochał Ciebie. Znasz to? Dajesz z siebie wszystko.Piszesz pierwsza.Dajesz mu przestrzeń, czas, zrozumienie, seks, troskę, czułość. A on… nic.Cisza.Brak decyzji.Głucha nieobecność.Albo słyszysz: „nie jestem gotowy”. Ty jesteś.I… jeszcze bardziej się starasz. Jeszcze więcej dajesz. W środku masz nadzieję:„Może zobaczy. Może się domyśli.

Przeczytaj »

Teoria zdechłego konia

Koń zdechł – zejdź z niego To metafora satyryczna, a zarazem niezwykle trafna.Pokazuje, jak często kobiety próbują rozwiązywać nierozwiązywalne problemy, zamiast zrobić to, co oczywiste: zejść z martwego konia i ruszyć dalej. W praktyce jednak najczęściej robimy coś zupełnie innego.Zaprzeczamy faktom, kurczowo trzymamy się iluzji i marnujemy czas, energię oraz życie na kolejne próby tchnienia życia w coś, co dawno

Przeczytaj »

Nie odpisuje, nie przyjeżdża? Nie panikuj

Nie odpisuje, nie przyjeżdża? Nie panikuj To nie cisza boli. To myśli, które w niej powstają. Nie odpisał. Minęło kilka godzin.Może widziałaś, że był aktywny.Może napisał, że nie przyjedzie, bo ma dużo na głowie. Serce zaczyna bić szybciej, pojawia się ścisk w klatce.Umysł uruchamia analizę: „Czy coś jest nie tak?” „Czy on się oddala?” „Czym mnie odrzuca?” To Twój lęk

Przeczytaj »

Dajesz mu wszystko, a on…

Nie odchodź To nie jest kolejny tekst o „kochaj siebie”.To jest o Tobie.O tym, co robisz, żeby ktoś pokochał Ciebie. Znasz to? Dajesz z siebie wszystko.Piszesz pierwsza.Dajesz mu przestrzeń, czas, zrozumienie, seks, troskę, czułość. A on… nic.Cisza.Brak decyzji.Głucha nieobecność.Albo słyszysz: „nie jestem gotowy”. Ty jesteś.I… jeszcze bardziej się starasz. Jeszcze więcej dajesz. W środku masz nadzieję:„Może zobaczy. Może się domyśli.

Przeczytaj »

Teoria zdechłego konia

Koń zdechł – zejdź z niego To metafora satyryczna, a zarazem niezwykle trafna.Pokazuje, jak często kobiety próbują rozwiązywać nierozwiązywalne problemy, zamiast zrobić to, co oczywiste: zejść z martwego konia i ruszyć dalej. W praktyce jednak najczęściej robimy coś zupełnie innego.Zaprzeczamy faktom, kurczowo trzymamy się iluzji i marnujemy czas, energię oraz życie na kolejne próby tchnienia życia w coś, co dawno

Przeczytaj »

Nie odpisuje, nie przyjeżdża? Nie panikuj

Nie odpisuje, nie przyjeżdża? Nie panikuj To nie cisza boli. To myśli, które w niej powstają. Nie odpisał. Minęło kilka godzin.Może widziałaś, że był aktywny.Może napisał, że nie przyjedzie, bo ma dużo na głowie. Serce zaczyna bić szybciej, pojawia się ścisk w klatce.Umysł uruchamia analizę: „Czy coś jest nie tak?” „Czy on się oddala?” „Czym mnie odrzuca?” To Twój lęk

Przeczytaj »

„Najważniejszym aktem jest nadal myśleć samodzielnie. Głośno.”

sesje mentoringowe